Łatwy · Savoir faire ≥ 2
Ci goście nigdy go nie złapią. Ty też nie. Nic się nie da zrobić.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
507 · Kwestie umiejętności
Ci goście nigdy go nie złapią. Ty też nie. Nic się nie da zrobić.
Ale zrób to z wyczuciem. Komuniści znani są z tego, że zaskoczeni przypuszczają atak.
Porucznik ma rację. To aż niesamowite, jak niesubtelnie węszysz wokół. Jakbyś nieomal próbował ściągnąć na siebie uwagę.
Czy oni ironizują? Czujesz, jakbyś znalazł się w jakimś skomplikowanym labiryncie żartów, z którego nie sposób się wydostać.
On, rzecz jasna, nie jest ani jednym, ani drugim. To tylko udający nie wiadomo kogo biedny student. Jego barki nawet nie wypełniłyby wnętrza tej marynarki.
Odpowiedź brzmi: prawdopodobnie nie. Co nie znaczy, że czasami nie jest ona mimo wszystko przydatna.
Układ energetyczny pomieszczenia zaczął delikatnie przechylać się na twoją korzyść. Boją się, że w jakiś sposób skompromitowali się przed tobą.
Lepiej się pilnuj. Nazywasz siebie komunistą, lecz mimo to zgromadziłeś w ciągu ostatnich kilku dni podejrzanie dużo kapitału. Prawie na pewno wypacza on twój sposób myślenia.
W innym życiu mógłbyś być spełnionym człowiekiem morza. Kto wie, może nim jeszcze zostaniesz?
Chwila. Czyżby to był poprzedni właściciel pewnej marynarki, którą niedawno „pozyskałeś”?
Wypowiedziane z pewnością siebie chłopaczka w wieku szkolnym recytującego wykutą na pamięć maksymę.
Zgromadziłeś przez ostatnich kilka dni skromną sumkę, jest ona jednak prawdopodobnie zbyt mała, aby znacząco wypaczyła twój sposób rozumowania.
Jego „doświadczenie” w tej kwestii jest piekielnie ograniczone. Nie żeby zdawał sobie z tego sprawę.
Nie ma się czego obawiać. Sądząc po stanie twojego konta, powinieneś myśleć z wyjątkową jasnością.
W przypadku tej dwójki ciężko mówić o jakiejś granicy między sarkazmem a szczerością – wydają się one na siebie nakładać, jak gdyby jedno miało przysłaniać drugie.
Na tobie i tak wygląda lepiej. On nie jest wystarczająco barczysty.
Porucznik ma rację. To aż niesamowite, jak niesubtelnie węszysz wokół. Jakbyś nieomal próbował ściągnąć na siebie uwagę.
Oczywiście dlatego, że czadowo jest rzucać przypadkowymi wyrażeniami w obcych językach.