Wyczuwasz, że z tej półki emanuje coś złowrogiego. Nie ma to jednak ani formy, ani substancji. Wkrótce wymyka się twoim zmysłom.
Psyche
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
971 · Kwestie umiejętności
Wyczuwasz, że z tej półki emanuje coś złowrogiego. Nie ma to jednak ani formy, ani substancji. Wkrótce wymyka się twoim zmysłom.
To wszystko przyziemne bzdury. Co w tym w ogóle paranormalnego?
Pulsowanie w twojej głowie przybiera na sile z każdą chwilą, którą spędzasz na przyglądaniu się tej półce...
Dziwne uczucie... Od czasu do czasu coś w jej sposobie mówienia wydaje się dziwne. Nie zmienia tonu, ale czujesz, że jest w niej coś, czego jeszcze przed tobą nie odsłoniła.
To pierwszy raz, kiedy usłyszałeś jej śmiech.
Żałujesz, że cię tam nie było.
Dziwne uczucie... Jak wcześniej, kiedy przyłapałeś ją na kłamaniu sprawniej, niż powinna umieć. Od czasu do czasu coś w jej sposobie mówienia wydaje się dziwne. Nie zmienia w zasadzie tonu, ale czujesz, że jest w niej coś, czego jeszcze przed tobą nie odsłoniła.
Widzisz jasne, piękne, gwałtowne rozbłyski światła. Przecinają pełen dymu mrok. Tak właśnie będzie wyglądać przyszłość. O ile kiedykolwiek nadejdzie.
To po prostu wydawało się słuszne. A co, wolałbyś być Tequilą Sunrise? Trochę na to późno...
To maszyneria z rodzaju głęboko mistycznych.
Jesteś pewien! Już chyba za późno, żeby być Tequilą Sunrise.
Następstwa czegoś takiego są... aż zbyt poważne. Zachowaj ostrożność. Dowiedz się, czego tylko możesz, zanim wejdziesz do tego mrocznego budynku.
Pewnie, że tak! Już za późno, żeby być Tequilą Sunrise... Żadnych wschodów słońca nie będzie. Nie dla ciebie.
Villiers kaliber 9 mm wydaje się w twojej dłoni zaskakująco lekki, niemal jak zabawka. Wyobrażasz sobie, jak z jego lufy wytryskuje śmierć, smutek i dramatyczne przeobrażenie twarzy Andre. Wydaje się to niemal absurdalne...
Wygląda, jakby był niemal w twoim wieku.
Wygląda, jakby był niemal w twoim wieku.
Czujesz, jakby włączenie tego hipernapędu miało być punktem, z którego nie będzie już odwrotu. To niemal jak melancholia... Jesteś pewien, że cała twoja posse ruszy za tobą?