Wymagający · Empatia ≥ 6
Jej zmartwienie jest szczere. Oczy okrągłe i pełne uczucia.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1117 · Kwestie umiejętności
Jej zmartwienie jest szczere. Oczy okrągłe i pełne uczucia.
Jej ton jest nieco drażliwy, ale w dość żartobliwy sposób.
Nie lubi tego imienia. Pewnie przez jakieś złe wspomnienie. Nieprzyjemne koleżanki w szkole albo dawny kochanek...
Podchodzi do tego zaskakująco nonszalancko. Czyżby wiedziała skądś więcej o twoich kłopotach, niż się przyznaje?
Próbuje ukryć podekscytowanie, zdradza ją jednak błysk w jej zielonych oczach.
Nie robi na niej wrażenia twoja obcesowość – składa ją zapewne na karb miejscowego zwyczaju.
W jego głosie słychać nutę ironii. Złośliwości wręcz. Porucznik knuje jakąś intrygę.
Na czole pojawiają jej się zmarszczki. Przywołane troską, lecz nie tylko. W jej oczach widzisz coś... jakby poczucie winy?
Jej uśmiech jest pełen goryczy. Nie ma na to lekarstwa.
Rozmowa robi się niezręczna. Nie podoba jej się taki obrót spraw.
Rozumie, co próbujesz zrobić – poprosić o pieniądze. Ale wstyd jest zaraźliwy, nie chce cię urazić, wypowiadając twoją prośbę głośno.
Chce odpowiedzieć na to pytanie. Procedury jej nie pozwalają.
Nie widać po niej nadmiernych emocji wywołanych przez trupa. Czyżby widziała już wcześniej ciała? To prawdopodobne.
Ciężko powiedzieć, jak to się skończy. Może jeśli zachowasz się taktownie, będziesz mógł na tym skorzystać?
Trudno stwierdzić, skąd to wiesz – bo nie widać tego na jej twarzy ani nie słychać w jej głosie – ale żywiła do niego sympatię.
Twoja odpowiedź nie budzi wielkiego zaufania do MOR-u.
Popatrzcie, ktoś tu nagle przeszedł do defensywy.