„Zastanawiam się znowu nad otwarciem tych drzwi, o których mówiłeś. Może jakoś mi to pomoże...”
Rozmowa · Evrart Claire
Mówcy · 25
Evrart Claire
Ty
Kim Kitsuragi
Władczość
Logika
Dramaturgia
Retoryka
Próg bólu
Czas reakcji
Savoir faire
Encyklopedia
Empatia
Percepcja (wzrok)
Siła woli
Półmroczność
Koordynacja oko-ręka
Opanowanie
Przekonywanie
Esprit de corps
Wewnętrzne imperium- Okropny krawat
Elektrochemia
Wytrzymałość
Konceptualizacja
Ciało jako narzędzie
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Jeszcze kilka spraw związanych z Joyce...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A, tak, twoje drugie śledztwo! Dziękuję” – poprawia okulary. „Masz ty zapał – poza sprawą morderstwa wyjaśniasz fałszywe zarzuty w temacie narkotyków. Porozmawiam z burmistrzem – może wręczy ci klucze do miasta. A teraz przejdźmy do kwestii istotnych”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „A, tak, twoje drugie śledztwo! Dziękuję” – poprawia okulary. „Masz ty zapał – poza sprawą morderstwa wyjaśniasz fałszywe zarzuty w temacie narkotyków. Porozmawiam z burmistrzem – może wręczy ci klucze do miasta. A teraz przejdźmy do kwestii istotnych”.
- „To się nazywa zapał – poza sprawą morderstwa zajmujesz się też problemem narkotykowym” – poprawia okulary. „Porozmawiam z burmistrzem – może wręczy ci klucze do miasta. A teraz przejdźmy do kwestii istotnych”.
Odmawia dalszej rozmowy na ten temat. To pewnie dla niego tylko niewielka niedogodność.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To się nazywa zapał – poza sprawą morderstwa zajmujesz się też problemem narkotykowym” – poprawia okulary. „Porozmawiam z burmistrzem – może wręczy ci klucze do miasta. A teraz przejdźmy do kwestii istotnych”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wiesz, że w jednym z kontenerów na zewnątrz siedzi Ultrabogaty, Zakrzywiający Światło Gość?”
Alternatywne kwestie · 1
„Pamiętasz ten kontener, o który pytałem? Okazuje się, że siedzi w nim Ultrabogaty, Zakrzywiający Światło Gość”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A niech to wszyscy diabli!” – wali pięścią w stół. „A kazałem przeszukać wszystkie kontenery pod kątem zakrzywiających światło ultrabogaczy”.
Odpowiedzi · 4
„Słowo daję, Harry, przerzucanie w tym porcie tych czy innych prochów to detal, ale nie dam się złapać na transportowaniu zakrzywiających światło krezusów” – kręci głową. „Muszę dbać o swoją reputację”.
Alternatywne kwestie · 1
„Słowo daję, Harry, przerzucanie w tym porcie tych czy innych podejrzanych towarów to detal, ale nie dam się złapać na transportowaniu zakrzywiających światło krezusów” – kręci głową. „Muszę dbać o swoją reputację”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
- „Tak, transport ultrabogaczy powinien być ściślej regulowany. Nie wyglądało to, jakby był bezpieczny”.
- „Tak, na boga, jesteś socjalistą”.
- „Obecność tego maga powinna być dla was zaszczytem. Był w połowie revacholczykiem i zgromadził swoje bogactwo, korzystając z tajemnej więzi nacjonalizmu”.
- „Ultrabogacze to też ludzie. Był bardzo miły. Dał mi parę wskazówek inwestycyjnych”.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Słowo daję, chłopcy, przerzucanie w tym porcie tych czy innych prochów to detal, ale nie dam się złapać na transportowaniu zakrzywiających światło krezusów” – kręci głową. „Muszę dbać o swoją reputację”.
- „Słowo daję, Harry, przerzucanie w tym porcie tych czy innych prochów to detal, ale nie dam się złapać na transportowaniu zakrzywiających światło krezusów” – kręci głową. „Muszę dbać o swoją reputację”.
„Tak, transport ultrabogaczy powinien być ściślej regulowany. Nie wyglądało to, jakby był bezpieczny”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jesteś skończonym idiotą, Harry. I to mi się, kurwa, podoba! Dziękuję ci za ujawnienie przede mną pełni swego idiotyzmu. Majaczący liberał gospodarczy. No normalnie złoto. Cudownie trafne”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Harry, ty mi wyglądasz na prawdziwego faszystę. Superfaszystę, który widzi wyimaginowanych ultrabogatych zakrzywiających światło faszystów. No normalnie złoto! Dziękuję za ujawnienie przede mną tego twojego oblicza”.
- „Jesteś skończonym idiotą, Harry. I to mi się, kurwa, podoba! Dziękuję ci za ujawnienie przede mną pełni swego idiotyzmu. Majaczący liberał gospodarczy. No normalnie złoto. Cudownie trafne”.
- „Masz rację, Harry. Jestem socjalistą” – poważnieje. „Złapię tego ultrabogacza z kontenera i wykorzystam jego energię do zasilenia reflektorów portowych”.
- „Bynajmniej” – uśmiecha się pogodnie. „To pasożyty, z których jeden w jakiś sposób wlazł mi do kontenera. Zaraz sprowadzi kolejnych. Wszystkich trzech. Dziękuję za tę informację. Natychmiast się tym zajmę”.
Ani na moment nie uwierzył, że gdzieś w jego kontenerowym mieście naprawdę przebywa jakiś ultrabogacz.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Masz rację, Harry. Jestem socjalistą” – poważnieje. „Złapię tego ultrabogacza z kontenera i wykorzystam jego energię do zasilenia reflektorów portowych”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Obecność tego maga powinna być dla was zaszczytem. Był w połowie revacholczykiem i zgromadził swoje bogactwo, korzystając z tajemnej więzi nacjonalizmu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Harry, ty mi wyglądasz na prawdziwego faszystę. Superfaszystę, który widzi wyimaginowanych ultrabogatych zakrzywiających światło faszystów. No normalnie złoto! Dziękuję za ujawnienie przede mną tego twojego oblicza”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bynajmniej” – uśmiecha się pogodnie. „To pasożyty, z których jeden w jakiś sposób wlazł mi do kontenera. Zaraz sprowadzi kolejnych. Wszystkich trzech. Dziękuję za tę informację. Natychmiast się tym zajmę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„W kontenerze był mężczyzna” – stwierdza powoli porucznik. „Ale nie zakrzywiał światła. Ta część to wymysł detektywa”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Słowo daję, chłopcy, przerzucanie w tym porcie tych czy innych prochów to detal, ale nie dam się złapać na transportowaniu zakrzywiających światło krezusów” – kręci głową. „Muszę dbać o swoją reputację”.
Alternatywne kwestie · 1
„Słowo daję, chłopcy, przerzucanie w tym porcie tych czy innych podejrzanych towarów to detal, ale nie dam się złapać na transportowaniu zakrzywiających światło krezusów” – kręci głową. „Muszę dbać o swoją reputację”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie Du Bois! Każdy pracownik...” – rozgląda się, szukając czegoś w pomieszczeniu. „A tam do diabła... Każdy pracownik jest biały! Co mogę dziś dla pana zrobić?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie Du Bois! Każdy pracownik jest bogiem, prawda?” – śmieje się z lekka. „Co mogę dziś dla pana zrobić?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie Du Bois! Każdy pracownik – członek rady nadzorczej!” – uśmiecha się radośnie. „W czym mogę panu dziś pomóc?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pan Du Bois, jak zwykle jestem zaszczycony” – uśmiecha się tak, jakby kompletnie nic nie było w stanie zburzyć jego spokoju.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Och, nie mam wątpliwości, że wciąż aż w nim wewnętrznie wrze przez twój upór co do niesiadania. Nie podoba mu się porażka w bitwie na siłę woli.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pan Du Bois, to dla mnie zawsze zaszczyt. Siedział pan już na tym krześle, więc tym razem pan nie musi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pan Du Bois! Mam nadzieję, że tym razem czas jest po pana stronie... Proszę usiąść!” – uśmiecha się szeroko, jakby niepomny okoliczności przerwania waszej poprzedniej rozmowy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pan Du Bois! Mam nadzieję, że tym razem czas jest po pana stronie... Proszę usiąść!” – wskazuje na miniaturowe składane krzesło przy swoim ogromnym biurku.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
- „Wolę stać”.
- „Właściwie to odrobinę się teraz spieszę”. [Odejdź].Zapamiętane · 1
- Usiądź.Zapamiętane · 1
- „Czemu nazywa mnie pan »panem Du Bois«?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę, panie Du Bois, porozmawiajmy w cywilizowany sposób, jak równi sobie. Proszę usiąść, nalegam”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Próbuje cię zdezorientować, myśli, że nie znasz swojego imienia. Ale ty je znasz! I kto się śmieje ostatni? Ha, ha!
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Doskonale, Harry” – jego uśmiech staje się szerszy. „Oczywiście, że to twoje imię. Bo niby co innego? A teraz usiądź, proszę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
„Miłego dnia, panie Du Bois, na pewno wkrótce się zobaczymy” – macha ci i wraca do pisania.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Doskonale, panie Du Bois. Widzę, że jest pan rozsądnym człowiekiem, a rozsądni ludzie... Rozsądni ludzie mogą sobie nawzajem bardzo pomóc” – puszcza do ciebie szelmowsko oko.
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
„Proszę więc powiedzieć, jak szef Związku Débardeurów może dziś pomóc przedstawicielowi Milicji Obywatelskiej Revacholu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„A tak w ogóle to słyszałem, że doczekał się pan dość grubiańskiego przyjęcia ze strony niejakiego... Lawrence'a Garte'a. Niektórzy nie mają za grosz manier, że tak z bólem serca stwierdzę”.
Odpowiedzi · 1
„To powinno załatwić tę niedorzeczną sprawę” – wskazuje na czek o rozmiarach tak wielkich, że aż komicznych.
„Z pewnością wystarczy na pokrycie wszelkich wydatków przez najbliższe kilka dni i załagodzi różnicę zdań z kierownikiem baru. Śmiało, to dla pana” – ponownie wskazuje na czek.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
- „Chwilkę. Znacie się z Garte'em?”
- (Weź absurdalnie duży czek, lecz nic nie mów).Zapamiętane · 1
- „Możesz wziąć ten absurdalnie duży czek i wsadzić go sobie w dupę!” (Zostaw go).Zapamiętane · 1
- „Dziękuję, Evrart”. (Weź absurdalnie duży czek).Zapamiętane · 1
- „Proszę go zachować, nie trzeba”. (Zostaw czek).Zapamiętane · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, znam Lawrence'a. Nietuzinkowa postać, ale kiepski materiał na związkowca. Niezły gagatek z tego chłopaka”.