Średni · Empatia ≥ 4
Cuno nie może uwierzyć, jaki jest lamerski, że nie ma teraz aparatu. Powinien był jakiś ukraść, prawdziwy glina by go miał...
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1117 · Kwestie umiejętności
Cuno nie może uwierzyć, jaki jest lamerski, że nie ma teraz aparatu. Powinien był jakiś ukraść, prawdziwy glina by go miał...
Nic takiego nie zrobisz. Ledwo jesteś w stanie doprowadzić ją do płaczu.
Absolutne zniszczenie. Zostaliśmy zniszczeni, Harry. Tu w ogóle nie chodziło o odpowiedzialność, a zawsze tylko o to, że nie masz żadnej władzy. Nad nią. Nad sobą. Nad niczym. To dlatego nie zabrali cię na ten okręt: bez niej jesteś szaleńcem.
Jest jej naprawdę przykro, że przez nią myślisz tak o jej ukochanym aerodromie.
To nie będzie dyskusja, lecz coś emocjonalnego i prawdziwego.
Chce powiedzieć, że nie ma czasu zajmować się twoimi emocjami.
Absolutne zniszczenie. Zostaliśmy zniszczeni, Harry. Nigdy nie miałeś żadnej władzy, nigdy nie byłeś moralistą ani właściwie nikim. Nie możesz być już nawet szalony ani do dupy. Musisz być niczym. Niczym bez światła i piękna miłości.
I tak nie zdołałbyś sprawić, żeby jej płuca rozbłysły. Mógłbyś co najwyżej doprowadzić ją do płaczu. A może i tego nie byłbyś już w stanie zrobić.
Stoi niezłomna i wyprostowana, ale widać jak na dłoni, że przyprawiasz ją o smutek.
Wciąż się niepokoi. Musiałeś naprawdę mocno się rzucać i pojękiwać przez sen.
Ukrywa nieco swoje podekscytowanie. Bardzo się cieszy, że może pochwalić się swoim wspaniałym powozem.
Ewidentnie jest nieco nadopiekuńczy wobec swoich narzędzi, ale co zrobić? Praca to praca.
Wydaje się zmartwiony, lecz gotów do pomocy. Jak zazwyczaj ludzie, kiedy kontaktuje się z nimi policja.
Wciąż unika twojego spojrzenia; uszy ma wściekle czerwone.