Średni · Esprit de corps ≥ 4
Może powinienem skontaktować się z lazaretem jego komisariatu? Nic mu nie mówiąc?
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
612 · Kwestie umiejętności
Może powinienem skontaktować się z lazaretem jego komisariatu? Nic mu nie mówiąc?
Wyczuwam pseudonaukę – myśli. Nie jest jej wielkim fanem.
...ale w nią nie wierzę. Dziecko pozostawione samo sobie w ciepły dzień. Dzieci lubią wymyślać opowieści, a potem same w nie wierzyć.
Zaczynam podejrzewać, że faktycznie kompletnie dryfujesz w tej rzeczywistości – myśli porucznik. Jakim cudem jest aż tak źle? No nic. Siedzimy w tym teraz razem.
Nie dziwi go, że już wymyka się to spod kontroli.
No bez żartów, ludzie. Trzymajmy się tu jakichkolwiek standardów. Nie chodzi o gwiazdy, tylko o... Nieważne.
Mikroskopijna ilość amfetaminy nie budzi w poruczniku krzty zainteresowania. Zamiast tego nasłuchuje czegoś w drugim pokoju.
Byleś tylko jakoś funkcjonował – myśli. A teraz wracajmy do pracy.
Absolutne szaleństwo – myśli. I jest to komplement.
A słowa szaleństwo nie zwykłem używać pochopnie – myśli.
Absolutne szaleństwo – myśli. I jest to komplement.
Notka ma w najlepszym wypadku znaczenie marginalne, ale zmysł detektywistyczny porucznika wciąż pracuje.
Słowa to jedno, ale do czynów przejść ci nie pozwoli.
W pomieszczeniu socjalnym 41. komisariatu sierżant Mack Torson podgrzewa na elektrycznym piecyku białą kiełbasę. Olej na patelni syczy i skwierczy. Torson ściera właśnie plamę ze spodni, kiedy do pokoju wchodzi jego partner, funkcjonariusz satelicki Chester McLaine. Węszy chwilę, po czym marszczy brwi...
Za jego słowami skrywa się odrobina ekscytacji. Nie jest jednak zupełnie obojętny na twoje starania.
Daleko stąd porucznik Kitsuragi przełącza w swojej kineemie radiostacje. Nie przygląda się razem z tobą kuli. A powinien – bardzo by go zaintrygowała. Wspomnij mu o niej później, kiedy już tu będzie.