Średni · Konceptualizacja ≥ 4
Rymotwórca? Brzmi to wiarygodnie. Pasowałoby do miarowości jego słów i sposobu wypowiedzi.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
735 · Kwestie umiejętności
Rymotwórca? Brzmi to wiarygodnie. Pasowałoby do miarowości jego słów i sposobu wypowiedzi.
Jak oni mieszczą się w tych wszystkich dziurach i szczelinach? To jacyś bardzo mali ludzie? A może to tylko... oddzielone od ciała oczy?
Życioświata? Ktoś tu czytuje gottwaldzkich filozofów z zeszłego stulecia. Rozegraj to na spokojnie.
W ogóle nie kulejesz. Jesteś po prostu sobą.
Och, łapiesz. I to przepiękna wizja.
Błąkające się po świecie hordy dzikich, bezdomnych ludzi, nomadzi rozrzuceni po niekończącej się równinie w dystopijnym świecie, gdzie jedyną walutą są różne pojemniki... a ludzie zjadają się nawzajem, żeby przeżyć.
Nie zna twojego języka, odpowiedz mu po prostu coś czadowego.
To niemal jak muzyka, zwłaszcza w połączeniu z odgłosami gotowania się różnych potraw na kuchence.
To kolejny leitmotiv powiązany z moralizmem.
Gość próbuje gadać slangiem z Boogie Street, żeby zareklamować gospodarkę wolnorynkową.
Zupełnie nic im nie będzie. Wszystko będzie dobrze. Możesz być dwuglinotypem, żałosnym i jeszcze jakimś.
Po spędzeniu tak długiego czasu z Morellem, musi mieć jakieś zdanie na temat kryptyd. To może cię naprowadzić na trop jakiejś niezłej.
To tajemny rytuał. Pewnie jak jakieś skrajnie nacjonalistyczne powitanie.