Łatwy · Przekonywanie ≥ 2
Czy to go trochę pocieszyło? Możliwe... Zdaje się, że porucznik lekko się uśmiechnął.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
523 · Kwestie umiejętności
Czy to go trochę pocieszyło? Możliwe... Zdaje się, że porucznik lekko się uśmiechnął.
Idealnie byłoby w tej sytuacji okazać obojętność. Na dobry początek możesz mu powiedzieć, że nic cię to wszystko nie obchodzi.
Próbuje zabrzmieć lekceważąco, ale w tym konkretnym momencie jest bardziej niż zwykle otwarty na pomysł występowania tu zjawisk paranormalnych.
Oto i człowiek, który wie, jak rozegrać media – od postawienia właściwego pytania poczynając.
Ten facet to twój kumpel. Czujesz to natychmiast. Należysz do organizacji. Braterstwa. Pijaków.
Może udobruchasz Garte'a, jeśli zamienisz na innego ptaka tego wydrzyka, którego prawie na pewno zniszczyłeś właśnie ty?
Może udobruchasz Garte'a, jeśli jakoś się zrehabilitujesz za zniszczenie tego wydrzyka?
W tym momencie najlepiej będzie mu po prostu wywiercić o to dziurę w brzuchu.
Czymże jest praca detektywa, jeśli nie skomplikowaną grą? Niezbędne jest logiczne wnioskowanie, dbałość o szczegóły, umiejętność analizy motywacji przeciwnika...
Widzisz? Sam odwala najcięższą robotę. Wystarczyło go tylko odpowiednio szturchnąć...
Co, czyżby porucznik nie znosił dobrej zabawy? Był strażnikiem ponuractwa?
Tak. Taka jest litościwa. Jest twoją przyjaciółką. Wróć do niej. Trzymamy wszyscy kciuki, że to zrobisz.
O rany, Kim to niezły twardziel. Albo może miał już partnera ćpuna? O w mordę. To na pewno to! Widywał to już wcześniej.
Po prostu gadaj. Wszystko się ułoży. Starsi ludzie lubią, kiedy poświęca się im uwagę.
Tak manipulować jego patriotycznymi pobudkami? René to zapamięta.
Cokolwiek próbujesz mu sprzedać, kupuje to. Hurtowo.
Opinia porucznika o tobie zdecydowanie się pogorszyła.