Średni · Przekonywanie ≥ 4
Jeszcze tylko jedno pchnięcie, nie więcej niż jedno...
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
523 · Kwestie umiejętności
Jeszcze tylko jedno pchnięcie, nie więcej niż jedno...
Musisz osadzić mu to najpierw w kontekście. Przekręcić kluczyk gdzie indziej – bo zamek jest tutaj. Tu.
Więcej. Lada moment pęknie, ale potrzebujesz odrobinkę więcej.
I czemu pomyślałeś, że to był dobry pomysł? Nie słuchaj mnie. Mylę się cały czas.
Nie spieprz tego, pamiętaj – on chce ci powiedzieć. Uderz w osobiste tony.
Już prawie. Potrzebne jedno pchnięcie. Tylko jedno. Albo może dwa...
Tym go docisnąłeś, ale za mało... Jeszcze odrobinę...
Już prawie! Niemalże pękł. Syp dalej argumentami, jakimikolwiek...
Może zacznij od tego, kiedy pierwszy raz go zobaczył? Będzie miał szansę dużo gadać.
Naprawdę, ale to naprawdę by się zirytował, gdybyś powiedział:
Wyduś go z niego... Wciąż jest rozgrzany. Pieprzyli się...
To nie musi być coś, co się obroni w sądzie. Ustal tylko, skąd było widać cel, a resztę zrobi sam.
A teraz chciałby zobaczyć ją zalaną krwią.
Możesz wyciągnąć z niego więcej... Lubi mówić.
Wciąż nie uważa, żebyś wierzył w socjoekonomię Mazowa, ale myśl, że mogłoby tak być, przyniosła mu odrobinę ukojenia.
Został oszukany przez tego Edgara. Musieli się spotkać osobiście, skoro czuje do niego aż taką wrogość.
Nie rzucaj się na niego od razu, wyczerp najpierw inne tematy, zmiękcz go...