Wymagający · Esprit de corps ≥ 6
Oczywiste kłamstwo. Wiadomo, że uważa.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
612 · Kwestie umiejętności
Oczywiste kłamstwo. Wiadomo, że uważa.
Możliwe, że właśnie ktoś do nas celuje – gdzieś z wysoka, spośród budynków. Inny najemnik. Nie naciskaj – myśli – nie pora na to.
Nie ma absolutnie żadnej potrzeby, żeby naciskać dalej.
Nie powinieneś mieć tych butów. A jednak proszę.
Chce przez to powiedzieć: W zasadzie masz rację. Ten namiot stanowił zagrożenie, a tu i tak nikt nawet nie zaglądał.
Chce przez to powiedzieć: Niemożliwe, żebyś przekazał im tę nieruchomość z tak błahego powodu. Z drugiej strony, ważne, żebyś nie tonął w butelce i skupiał się na pracy.
Chce przez to powiedzieć: Nie obchodzi mnie, czy masz jakieś pełne zepsucia plany, prawie każdy je ma. Bylebyś był trzeźwy i skupiony na pracy.
Chce przez to powiedzieć: Masz rację. Nie rozumiem. Ale rób, co musisz, żeby nie pływać w butelce z wódką.
Chce przez to powiedzieć: Nie wierzę, że naprawdę zrobiłeś to dla ludzkości. Ale skoro pozwala ci to zachować dobry nastrój, to w porządku.
Nic go nie ucieszy bardziej niż wywinięcie się z tej rozmowy.
Czy ja się nieco martwię, że on może wziąć to na poważnie? – myśli porucznik. Tak – konkluduje. Martwię się.
A więc ludzie ze Związku uważają, że był mordercą – myśli. Nawet ten śpioch. Nie pomaga to jakoś szczególnie, ale zawsze to coś. Dobra robota, detektywie.
Czyń honory – myśli. Sam połącz wskazówki.
Kiedy bierzesz transiwer w ręce, porucznik przygryza dolną wargę, ewidentnie zamyślony.
„Ale czemu? Czemu miałbym krzywdzić własnego peona?” – pyta mężczyzna. „Jakie zwierzę zrobiłoby coś takiego?”
Gdzieś na polu, na uboczu, błysk światła, terkoczący odgłos. Soczewki aparatu skupiają się na mężczyźnie w wystrzępionym policyjnym mundurze – stoi on pośród czerwonych niczym krew maków. Przy aparacie stoi rozmyta, ubrana na biało postać...
Obdarty policjant trzyma w ręce widły. „Nie rób mi krzywdy” – wyjękuje.