Średni · Opanowanie ≥ 4
Coś w języku jego ciała się odrobinę zmieniło...
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
514 · Kwestie umiejętności
Coś w języku jego ciała się odrobinę zmieniło...
„Ty”, którego znała, też przepadł. W jego miejscu stoi mała kupka patyków. I błaga.
Proszę cię bardzo, byleś tylko się nie pozbywał tych dwóch krokodylowych dziecinek.
Oto one: dwa identyczne buty, oba niezwykle zielone i bez wątpienia z wężowej skóry. Znów razem, na twoich stopach!
To raczej oczywiste, że określenie zwykły gliniarz do ciebie nie pasuje.
Dobrze. Są dopasowane. Wygodne. Prawdę mówiąc, to w tej chwili chyba jedyny dobry element ciebie.
Obsługa radia to łatwizna. Bądź tylko pewny siebie – na pewno robiłeś to z tysiąc razy.
Cóż za ogrom siły woli. Stara się, jak może, żeby się nie uśmiechnąć.
Jest zbyt sztywny. Jak szeregowy podczas inspekcji mający nadzieję, że dowódca go pominie.
Porucznik nie jest człowiekiem, który spoglądałby na zegarek bez powodu. Próbował zachować spokój. Na razie odpuść. Zapamiętaj to lepiej na przyszłość.
Nic w jego rysach twarzy nie zdradza jakiegokolwiek niepokoju.
Czyżby właśnie zeszło z niego trochę powietrza? Jest coś, o co chciał, żebyś spytał? Może powinieneś wrócić, kiedy dowiesz się czegoś z tym związanego, i zapytać jeszcze raz.
Z dumą rozkłada ręce, by zademonstrować rozmiar pałaców. Będą bardzo duże.
Zaszła w nim jakaś przemiana. Nakręcił się. Żyje na wyższych obrotach, kiedy wchodzi w swój „tryb wielkiej sprawy”.
Wykonuje zamaszysty ruch, jakby strzelał z karabinu maszynowego.
Titus jest twardy jak skała, kilku z pozostałych też, ale...
To nie jest typ człowieka, który traci panowanie nad sobą i wpada w morderczy szał. Przekroczona została niejedna granica. Sytuacja musiała być absolutnie krytyczna. Spytaj go jeszcze raz, czemu to zrobił.
Miej oko na tego „mocarnego faceta”. Prędzej czy później złamie się niczym wyschnięta gałązka.