Średni · Opanowanie ≥ 4
Udaje mu się powściągnąć gniew i zaskoczenie.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
514 · Kwestie umiejętności
Udaje mu się powściągnąć gniew i zaskoczenie.
Zdaje sobie sprawę, że jej małe, zimne dłonie są zaciśnięte. Rozluźnia je.
Unosi w złośliwym uśmieszku kącik ust, odsłaniając kieł.
Próbuje wybadać, czy blefujesz – ale łatwo jest zachować spokój. Więc go zachowujesz.
Próbuje ocenić po twoim wyrazie twarzy i zachowaniu, czy sobie nie żartujesz. Stwierdza, że nie żartujesz.
Ani trochę nie niepokoi jej twoje ludobójcze wymachiwanie mentalną szabelką.
Choć doskonale panuje nad sobą, coś zmieniło się w jej spojrzeniu, w tym, jak stoi, jaką ma minę...
Nosi się wraz ze swoimi ludźmi jak jakieś olbrzymy. Jeśli mają cię wziąć na serio, musisz udowodnić, że nie jesteś ułomkiem.
Chce, żeby świat miał go za prawdziwego maczo. Takiego, co żuje tytoń i strzela knykciami. Kogo my tu jeszcze mamy?
Ewidentnie nie czuje się komfortowo w twoim towarzystwie.
Coś, co jest między tobą a mężczyzną w okularach przeciwsłonecznych, jakaś energia, sprawia, że czuje się niekomfortowo.
No dobra, gość jest spokojny. Stoi niczym posąg. Gniewny posąg. Który cię nie lubi.
Tak, mówi o tobie, szemrana mendo.
O mnie? Niemożliwe, ja jestem w porządku.
Rozumie, z czym się wiążą sekcje zwłok. Nie burzy to jej spokoju.