Średni · Półmroczność ≥ 4
Nie daj się zmylić tym błyszczącym światełkom. To cholerna maszyna do zabijania i nie możesz zrobić nic, żeby ją powstrzymać!
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
581 · Kwestie umiejętności
Nie daj się zmylić tym błyszczącym światełkom. To cholerna maszyna do zabijania i nie możesz zrobić nic, żeby ją powstrzymać!
Bierz moją forsę i zostaw mnie w spokoju!
O nie! Tylko nie happening! Nie podoba mi się to słowo...
Szybko, łap za miotacz ognia, zanim zorganizuje happening!
Patrz! Na górze! To on jest syreną. Syntagmatarchis trypa! Przybył tu, do nas, by ostrzec nas przed ohydnymi gardzielami Zmroku.
Nie rozmawiaj z nim dłużej. Po prostu odejdź. Proszę.
I niebezpieczny. Gdzieś pod tą powierzchownością...
Mięśnie na jego szyi napinają się. Żyły wychodzą pod skórę. Uważaj – choć skrywa je w sobie głęboko, drzemią w nim rzeczy, z którymi nie chcesz mieć do czynienia.
Przerywa rozmowę, żeby się opanować. Byłeś na jakimś tropie.
Czy to nie znaczy aby „p***ł”? No nie. Znowu to? A dopiero się uwolniłeś od tego gówniarza...
Chce przez to powiedzieć, że brutalniejsza frakcja mogłaby się z czymś takim łatwo uporać.
Węchem można wyczuć najróżniejsze rzeczy – strach, odrazę, żądzę. Ale nie komunizm.
Strach? Złość? Trudno stwierdzić, co czuje ten człowiek.
Nie, to nie tak... Tu chodzi o coś więcej. Coś bardzo ci bliskiego...
Odsłonił się, więc ładuj. Prawy sierpowy. Eskaluj to, załatw to intymnie – niech ból się do niego przytuli!
Nie, nie bądź jebaną baletnicą. Ładuj pięściami. Prawy sierpowy. Eskaluj to, załatw to intymnie – niech ból się do niego przytuli!
To twoja szansa – ględzi i ględzi... Wyjedź mu z piąchy i weź go z zaskoczenia.