„Przepraszam panią, nie chciałem podsłuchiwać rozmowy. Proszę powiedzieć, jak mogę to pani wynagrodzić?”
Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1274 · Wystąpienia
„Rządzą nami inteligentne maszyny wykonujące obliczenia określające, jaki rynek jest najbardziej wolny. Wszyscy mataczą i kombinują, jakby byli kozackimi wizjonerami”.
Rolety są zaskakująco wręcz mocne. Boli cię teraz pięść.
„To coś dla szajbusów, którzy nie mają bladego pojęcia o ekonomii”.
„No wie pani, tych, którzy wspierają klasę robotniczą w walce z kapitałem”.
„To symbol, który przyczynił się do upadku naszego szlachetnego kraju w imię jakiejś bajeczki o »równości«”.
„Nikt się tu nie zjawi. Nie będzie nic poza nędzą, dopóki nie zaczniemy zabijać agentów nieruchomości”.
„To ideologia. Ma szlachetne cele, ale wykorzystywano ją też jako pretekst do straszliwego rozlewu krwi”.
„Kobiety lekkich obyczajów i seksualni zboczeńcy. Oto kto się tu przeprowadzi”. (Spluń).
„Tak. Uratują to miejsce technologiczni czarodzieje. Zmienią je w wizjonerską, innowacyjną utopię”.
„Tak. Sprowadzą się radiokomputerowi czarodzieje. Uratują to miejsce. I gospodarkę”.
„Na pewno wszystko będzie dobrze. Ten apartamentowiec potrzebuje powolnej zmiany. Tak powolnej, że aż niedostrzegalnej”.
Nosi się w jakiś niezwykły sposób. O co tu chodzi?
Nosi się w jakiś niezwykły sposób. O co tu chodzi?
A jeśli jestem po prostu zjebadu? Kakadu, która wszystko musi zjebać?!