Średni · Empatia ≥ 4
Tak naprawdę jest ci odrobinę wdzięczny, że nie zmusiłeś go do zrobienia czegoś brzydkiego.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1117 · Kwestie umiejętności
Tak naprawdę jest ci odrobinę wdzięczny, że nie zmusiłeś go do zrobienia czegoś brzydkiego.
On ewidentnie był kiedyś w izolatce. I to w młodym wieku.
Tak naprawdę jest ci wdzięczny. Odrobinę. Nie zmuszasz go do zrobienia czegoś brzydkiego.
Jego komentarz o „samych mięśniach” nie był sarkazmem. Naprawdę stara się troszczyć o Angusa.
Żałuje, że o tym wspomniał. Ma nadzieję, że nie zauważyłeś.
Ten ma szczególny problem z jego pojawieniem się tutaj.
Jest ci wdzięczny. Odrobinę, gdzieś w głębi serca. Nie zmusiłeś go do zrobienia czegoś brzydkiego.
Pewnie wie, że nie jesteś tam mile widziany. Nie wiesz skąd, ale wie...
W jego głosie jest już mniej zapału. Jego ludzie też stają się coraz bardziej milczący.
Nie wierzy, żeby zrobiła. A w każdym razie ma taką nadzieję.
Czemu to Złote Usta wypowiadają tyle złośliwych rzeczy? Coś jest nie tak. Nie wydaje się, żeby dobrze mu szło.
Cieszy się w tym momencie, że nie wpakował w to bagno swojego brata.
Glen ewidentnie lubi facetów i nie chce się do tego przyznać. To jego sprawa i nie chcesz jej poruszać. Przejdźmy dalej.
Pod tym płaszczykiem spokoju i chłodu skrywa się zdenerwowanie. Myśli: „Ruby mogła nas wszystkich wydymać. Jak ja tego nie zauważyłem?”
Ewidentnie wykazuje wobec niej opiekuńczość.
Stara się zachować milczenie, ale w końcu się poddaje.