Średni · Półmroczność ≥ 4
Czyżby porucznik trochę się... bał? Teraz, przed momentem, kiedy się rozglądał.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
581 · Kwestie umiejętności
Czyżby porucznik trochę się... bał? Teraz, przed momentem, kiedy się rozglądał.
To brzmi źle. Próba logowania. Jak coś, co zrobiłby przestępca.
O nie... Wcześniej się tylko świeciło, a teraz jeszcze wydaje odgłos? To pewnie jakaś dziwaczna seolicka technologia...
Niewiarygodne!!! Kto wymyślił te ich głupie hasła?
Jak to nie zgadza się?! To jakie jest to hasło???
Dobrze wyszkolona w obsłudze jednostek rekreacyjnych. Urocze. Gdzie ten jej cholerny patent?
Jak złe mogą być informacje, które posiada?
Może nawet wiedziała wcześniej o twoim schorzeniu? Czujesz, jak nagle ogarnia cię paranoja...
Słowo rzeź brzmi w jej ustach zimno. Smakuje żelazem i truskawkami.
Powinieneś pokazać tym przygłupim osiłkom, jakim jesteś dzikusem.
Może Martinaise potrzebuje właśnie dobrego rozlewu krwi?
Wszystkich. Decyzja jest już podjęta.
Kiedy to mówisz, otula cię zimny strach...
Nie przepraszaj. To nie była gra. On już wizualizował sobie wojnę. Ta kobieta nie docenia Evrarta.
Słyszysz, jak rośnie ci tętno. Powietrze wydaje się nagle kwaśne i zimne.
Czujesz, jak napełnia cię zimny strach.