Średni · Próg bólu ≥ 5
Telefon dzwoni przy łóżku w mrocznym, lecz przestronnym mieszkaniu o wysokich oknach... Wiesz, że tak to wygląda.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
302 · Kwestie umiejętności
Telefon dzwoni przy łóżku w mrocznym, lecz przestronnym mieszkaniu o wysokich oknach... Wiesz, że tak to wygląda.
Nie. Nie zrobimy tego. Twoja ręka nie dostanie skurczu. Nie teraz.
Ejże, przecież poświęciłeś już kończynę, kiedy oberwałeś podczas trybunału. To nic wielkiego!
Poniżej bas przybiera na sile niczym szczęki wielkiego, żującego metal i drewno kompresora. Nie brzmi to ani trochę dobrotliwie.
To tylko utrudniło sprawę. Będzie bolało.
Zostalibyście spopieleni. Albo i gorzej.
Ukłucie gdzieś z tyłu głowy sprawia, że się wzdrygasz. Twoje oko zaczyna drgać w tiku.
Skupiasz się na przytłaczającej masie barwnych okładek, próbując znaleźć coś ciekawego, osiągasz jednak tylko tyle, że od wysiłku zaczynają boleć cię oczy.
Kiedy skupiasz się na ogromnej masie barwnych okładek, twoją uwagę zwraca pewna nieścisłość. Jedna z książek różni się od pozostałych.
Ktoś myślał, że to romans, lecz tak naprawdę to absolutnie nieznośne dzieło z zakresu psychologicznego realizmu.
Po twarzy Renégo przebiega grymas bólu, lecz zostaje natychmiast stłumiony. Jego twarz staje się ponownie obojętną maską.
I tak w dwie sekundy się pozbierał? Zdaje się, że wcale go nie zraniłeś.
Krzesło, na którym siedzisz, musi być chyba najbardziej niewygodnym krzesłem świata. Niszczy wręcz twoje siedzenie.
Krzesło jest niesamowicie niewygodne. Na szczęście twoja dupa jest z żelaza, a krzesło tylko z drewna, więc przegrywa. Udaje ci się za mocno nie wiercić...
Zapiski zrobione w pośpiechu. W bólu. Wyścig z własnym tętnem, w którym celem jest jakaś mroczna meta.