Średni · Władczość ≥ 4
Titus pozwala reszcie wyjaśniać szczegóły. Dzięki temu nie musi brudzić tym sobie rąk.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Titus pozwala reszcie wyjaśniać szczegóły. Dzięki temu nie musi brudzić tym sobie rąk.
Nadepnąłeś tu na odcisk komuś zbyt ważnemu. Spróbowałeś wystartować do zbyt grubej ryby. Nie uda ci się to. Prędzej zgniją w więzieniu niż wciągną w ten bałagan pana Claire'a.
Jesteś raczej pewien, że masz za sobą co najmniej dwa lata glinoszkółki i wiele więcej aktywnej służby.
Jest taki pewien, że to on... tylko że to nie takie proste. Jest ktoś nad nim (albo obok niego?), z kim dzieli tę władzę. Trudno powiedzieć kto...
Titus. Zwracaj się ciągle do niego. On chce, żeby wszyscy wiedzieli, że tu rządzi.
Człowiek taki jak Titus ma zbyt dużo pewności siebie, żeby pojąć tę analogię.
Cokolwiek zrobisz, nie przyznawaj się tym gnojom, że zgubiłeś broń. Jeśli to zrobisz, ucierpisz.
Musi być w tym ziarnko prawdy, skoro Titus zareagował tak gwałtownie. Nie lubi, kiedy ktoś podważa jego autorytet.
Titus nie odpowiada. To pewnie dobry znak.
Mhm... Gęboukładanka nie powinna brzmieć czadowo, jak coś nie wychodzi. Tylko ja tak mogę.
Wie, że to coś znaczy. Nie jest po prostu – jeszcze – gotowy przyznać, że wiedziałeś o Ruby więcej niż on.
Zaraz, czy on powiedział, że nie macie dużych spluw?
To jedyna opinia, która go interesuje.
Trzeba to powiedzieć jasno – byłby z niego dobry sierżant MOR-u. Może nawet porucznik? Byle tylko trzymać go z dala od kobiet.
Wie, że Eugene byłby lepszym porucznikiem od niego.
Co?! Nie porównujesz chyba broni przydzielonej ci przez MOR do pistoletu znanej przestępczyni?