Czy małżeństwa mają jakikolwiek sens? A honor? Nie jesteś jakimś zapchlonym filozofem, a stróżem prawa. Czas rozwiązać tę sprawę po mistrzowsku i nie rozmyślać nad własną reputacją. Później pochylimy się nad odpornością na opinię innych.
Psyche
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Czy małżeństwa mają jakikolwiek sens? A honor? Nie jesteś jakimś zapchlonym filozofem, a stróżem prawa. Czas rozwiązać tę sprawę po mistrzowsku i nie rozmyślać nad własną reputacją. Później pochylimy się nad odpornością na opinię innych.
Ma to sens. Przyjaciele w niedzielę to miła rzecz. Nie trzeba pracować i można spędzać czas ze znajomkami, oglądać rugby i pić piwo.
Nawet lepiej! To coś jak przeszukanie, ale legalne. To „przejęcie dóbr cywilnych”.
Ma rację. To ważne, żeby przychodzić do pracy na czas.
Czy to oznacza, że bezprawnie zasiedliła część budynku? Godne pożałowania!
Ma rację. Kiedy ostatnio? Powinieneś się ostrzyc na nieandroginicznego jeża.
Czujesz, jak spojrzenie porucznika przyprawia cię o rumieńce. Wyglądasz jak dzieciak, a nie funkcjonariusz policji. Nawet wojenne malunki nie przykryją twojego wstydu.
Trzy pasy dają ci siłę w tej niebezpiecznej krainie. Głupotą byłoby się ich pozbywać.
Cóż za dumny wojownik! Tak właśnie zwierzyna staje się w tym niebezpiecznym, mrocznym miejscu myśliwym.
Mówi to szczerze. Nie chce zostać gliną od lodowego niedźwiedzia.
Bierz go! Jesteś funkcjonariuszem policji. A policjanci noszą broń.
Ależ miał tupet, że ośmielił się zbesztać cię za uprzedzenia, podczas kiedy sam twierdzi, że policjanci to zwykle tępaki. Pozwolisz, żeby ta hipokryzja uszła mu na sucho?
Wykorzystuje swój przywódczy talent, bo się o ciebie martwi.
Odmawia? Ale twoje słowo to prawo. Ty jesteś PRAWEM!
Jej ton jest niemal pełen rozczarowania tobą. Udziela ci reprymendy za to, że się przewróciłeś i uszkodziłeś sobie kolano.