Wymagający · Władczość ≥ 6
Nikt nie będzie mówił takim tonem do funkcjonariusza policji. Pokaż no tej panieneczce, gdzie jej miejsce.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
571 · Kwestie umiejętności
Nikt nie będzie mówił takim tonem do funkcjonariusza policji. Pokaż no tej panieneczce, gdzie jej miejsce.
Dała ci go tylko dlatego, że nie traktuje cię jak konkurencję.
Jesteś funkcjonariuszem policji i dorosłym. Czemu próbujesz jej zaimponować? Może spróbuj innej metody?
Nie chce tego robić, ale jeśli chcesz odstawiać jeszcze jakieś kryptozoologiczne kombinacje, to musi doprowadzić do wznowienia śledztwa. Lepiej, żeby tym razem coś się znalazło...
W jej głosie słyszysz nutę zmęczenia, ale też protekcjonalności. Nie wierzy do końca w twój profesjonalizm po tych raczej pozbawionych smaku zalotach.
Pochwała od porucznika Kitsuragiego! Nieźle.
Wydawało mi się, że jesteśmy umówieni – myśli. To się nie miało wydarzyć.
Nie wytrzymał tego tak dobrze jak ty. Złości go to, ale po chwili przestaje się przejmować.
Nawet w tej chwili Kim jest wzorem profesjonalizmu: próbuje elegancko przekazać jej, że została zdradzona.
Twierdzi więc, że tego nie zrobiła. I ci nie ufa. Tylko czy chodzi tu konkretnie o ciebie, czy o Milicję Obywatelską?
Odmawia zachowywania się jak osaczone zwierzę. Jest jak przywódczyni bez podwładnych – chce zachować jakikolwiek element kontroli nad sytuacją.
Ufa w tym wypadku twojemu przeczuciu.
Z trudem powstrzymuje się, żeby nie używać wobec ciebie rodzicielskiego tonu.
W głosie porucznika słychać lekkie rozczarowanie, które natychmiast tłamsi poczuciem kontroli nad sytuacją.
Problemy z personelem – zawsze ciężkie dla przywódców. Wyczuwasz trop zdrady.
Ten telefon był grzecznością. Musiał naprawdę wysoko ją cenić, skoro postanowił osobiście ją poinformować, że wie o jej zamiarze handlowania narkotykami dla konkurencji.
Nawet teraz jest dumna ze swoich umiejętności organizacyjnych. I próbuje wykorzystać tę dumę jako szaniec w walce z desperacją.
Nadeszła ta chwila – w końcu porozmawiasz z tymi, którzy mają prawdziwą władzę.