Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1022 · Wystąpienia
„Powinniśmy zmielić właścicieli na pastę, a potem nakarmić nimi świnie”.
„Powinniśmy zmielić robotników na pastę, a potem nakarmić nimi świnie”.
„Dlatego nie sądzę, aby wybór ciebie był żartem. A nawet jeśli, to czeka ich niespodzianka”.
„Mam za mało informacji, żeby wiedzieć, którą ze stron należałoby zmielić na paszę dla świń. Muszę jeszcze dojrzeć do tej decyzji. Ponadto... nacjonalizm”.
„Jesteś pewny? Skąd wiadomo, że to nie jest prawda? Jeśli rzeczywiście niczego nie pamiętasz... to skąd miałbyś wiedzieć?” – ta myśl sprawia, że czuje się nieswojo. „Powinniśmy zająć się śledztwem”.
Porucznik mruga, po czym zastyga z lekko otwartymi ustami. Mija mikrosekunda.
To by pasowało do teorii, nad którą pracuję: że jestem po prostu pechową supergwiazdą.
Niesatysfakcjonujące. Bolesne. Słyszysz brzęknięcie, lecz nie do końca dźwięczne. Pojemnik jest chyba pełny...
„Zrozumiano” – odpowiada, kiwając głową, po czym przenosi swoją uwagę na cuchnący przed tobą kontener.
„Roztaczają jakąś złowrogą aurę. Może musiałem je zgubić, aby rozpoczął się Wielki Rozlew Krwi?”
„Chyba nie chciałem być dłużej gliniarzem, więc je wyrzuciłem”.
„Może ktoś z Whirling wrzucił je do śmieci? Nie wiem. Jestem nudziarzem”.
Obaj teraz myślicie to samo – na temat prawa i o byciu nim. Pozytywnie wpłynęło to na relacje między wami.
Porucznik ewidentnie cieszy się, że ma okazję sam odrzucić pomysł z perkusistą.