Ten jest nieugięty. Nie wyciągniesz z niego nic więcej na temat dnia morderstwa. Przynajmniej na razie.
Motoryka
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
514 · Kwestie umiejętności
Ten jest nieugięty. Nie wyciągniesz z niego nic więcej na temat dnia morderstwa. Przynajmniej na razie.
Prawdę mówiąc, są zadziwiająco – i zaskakująco – spokojni. Wszyscy w pomieszczeniu. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak zasypałeś ich pytaniami.
Chce, żeby świat miał go za prawdziwego maczo. Takiego, co żuje tytoń i strzela knykciami. Kogo my tu jeszcze mamy?
Natychmiast się spina. Prostuje się, zaciska szczękę. Jest gotowy na kolejny cios.
Gruby Angus. Mocarny facet. Pan Same Mięśnie. Nadszedł czas. Dociśnij go jak imadłem.
Czyżby? Jego zaciśnięta pięść drży... To ty panujesz tu nad sytuacją. Daj im chwilę na tę wymianę.
Przestań się ślinić. Urządź sobie przebieżkę czy coś. Uderz się w twarz. Cokolwiek. Nikt nie wie, co z tobą zrobić, jak tak po prostu stoisz.
Pozuje na twardziela, ale w ciemnozielonych oczach widzisz nerwowy błysk. To wszystko za bardzo mu pasuje.
To naprawdę wygodny płaszcz jak na swój wiek...
Tłusta końcówka lontu, niegdyś twojego krawata, połyskuje w zimnym wiosennym świetle.
Śnieg zbiera się na tłustym materiale końcówki lontu, niegdyś twojego krawata.
Krople deszczu spływają po tłustym materiale końcówki lontu, niegdyś twojego krawata.
Ten człowiek został ostatnimi czasy poddany olbrzymiej emocjonalnej presji.
Musi być też czymś naszprycowany. Nie tylko alkoholem. Zawsze biorą coś jeszcze...
Nieuzbrojony, przyczajony, ale trzymający się w garści.
Wygląda na zdenerwowaną. Jej dłonie wygładzają zmarszczki na okrywającym ją kocu, nawet kiedy próbuje dodać ci otuchy.