Średni · Próg bólu < 4
Nagły rozbłysk bólu każe ci się skrzywić, zamiast wypowiadać słowa.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
302 · Kwestie umiejętności
Nagły rozbłysk bólu każe ci się skrzywić, zamiast wypowiadać słowa.
Nagły rozbłysk bólu każe ci przerwać myśl i się skrzywić.
Przebijasz się słowami przez gęsty niczym melasa ból i kończysz wypowiedź, nie słysząc jednak nawet, co mówisz.
Nie ma szans, żeby poradził sobie bez nich z bólem. Można bezpiecznie założyć, że jest już uzależniony od środków przeciwbólowych.
Nagle – kolejny rozbłysk bólu. Gorszy od tego poprzedniego. Smak krwi w ustach. Owad też go czuje. Nagle się wzdraga...
Kolejny rozbłysk bólu. Jego też tłumisz, ale tym razem nie daje się cały zagasić. Masz wrażenie, jakbyś czuł go w ustach. Owad też – nagle się wzdraga...
Czy w kimkolwiek z nas jest coś więcej? – myślisz, kiedy ból biegnie od twojej prawej stopy do brzucha, przesłaniając ci na chwilę wzrok. Kiedy go odzyskujesz, owad drga, wyczuwając na tobie krew...
Widok owada pulsuje bólem – po twojej nodze próbuje przebiec ogień. Powstrzymujesz go. Niewzruszony. Nie teraz. Czujesz kapiącą krew... Jest ciepła. Owad też musi go czuć – wzdraga się.
Trzeba by było milionów lat ewolucji lub całkowitego odwrócenia stanu świata, żeby twój ból mógł ustać.
To... dla mnie trochę zbyt wiele. Czujesz, jakby pękały ci żebra wokół serca.
Tak. Wbij sobie w serce kołek. Ją to też zaboli – będzie ofiarą poboczną.
Wystarczająco odległym, żeby przez moment jednak nie bolało.
Drzwi drżą od uderzenia. Zawiasy trzaskają, panele pękają, a drzazgi rozpryskują się wokół, kiedy przebijasz się przez wejście i wpadasz w czający się za nim mrok.