„Nikt nie jest nowym Miarogłowym – wynośmy się stąd. Zanim wstanie...” – stwierdza porucznik i zmierza szybko do drzwi.
Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1274 · Wystąpienia
„Wyobraziłem sobie kobietę naśmiewającą się ze mnie pod płaszczykiem litości. Straszliwą i piękną”.
„Ta rewolucja to coś, co zostało chyba zorganizowane przez zdegenerowanych rabusiów. Nie wszystkich ludzi Revacholu”.
„Wyobraziłem sobie pełną twarz pustynnego pigmeja, jak śmieje się ze mnie, szczerząc wykrzywione zęby”.
„Dobra robota” – porucznik wskazuje niecierpliwie drzwi. „Ruszajmy”.
„Oto początek końca. Prowadzę kawalerię o lwich łbach”. (Wciśnij przycisk).
Porucznik kiwa do ciebie nieznacznie głową, a potem zapisuje coś w swoim niebieskim notatniku.
„Podzielmy się symbolicznie, my – prawdziwi revacholczycy, tym posiłkiem. Za Revachol!” (Daj połowę kanapki Renému i zjedz drugą).
„René powinien wynajmować się do takich usług, zainwestować zyski, znaleźć jeszcze kilka osób, rozszerzyć działalność i powtórzyć całość. Praca za pensję to ślepa uliczka”.
„Imponujące. To dzięki ludziom takim jak René Revachol był niegdyś wielki”.
„Wydaje mi się, że przywódca powinien przede wszystkim dbać o swój lud, a nie o siebie”.
„René jest tylko jednym człowiekiem. Potrzebny nam program – coś, co pozwoli starszym osobom wrócić na rynek pracy, zapewni motywację”.