Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1274 · Wystąpienia
„Cholera, ma pani rację. Jaką relację biznesową byśmy przez to nawiązali?”
„Ta tak zwana klątwa to tak naprawdę zwykła kwestia zbiorowego urojenia”.
„Przepraszam, nie wiem, czemu to powiedziałem. Ten chwilowy brak profesjonalizmu nie stanowi odzwierciedlenia wyznawanych przeze mnie wartości”.
„Nie wiem. W sumie to nikt. Nie mam żadnego prawa. Przepraszam”.
„Źle mnie pani rozumie. Jestem potężnym władcą feudalnym. Żądam daniny. Tu chodzi o tradycję”.
„To nic innego jak uformowany w konkretną myśl lęk o powodzenie przedsiębiorstwa”.
„Obawiam się, że może pani pomóc tylko światowa rewolucja”. (Przejdź dalej).
„Zanim przejdziemy dalej... Zdaje się, że nieźle się pani powodzi. Mogłaby mi pani dać trochę pieniędzy? Później chyba nie będzie dobrego momentu, żeby spytać”.
„Zanim przejdziemy dalej... Zdaje się, że nieźle się pani powodzi. Mogłaby mi pani dać trochę pieniędzy? Później chyba nie będzie dobrego momentu, żeby spytać”.
„Annette to nie byle dziewczyna. Stanowi doskonałą wartość dodaną”.
„Tak, system musi zostać oczyszczony z imigranckich pracowników”. (Przejdź dalej).
Uderzasz pięścią w tworzywo drzwi. Nie powstaje w nich dziura – stoją dalej solidnie we framudze, a ciebie boli pięść. To było bardzo zdrowe, normalne zachowanie.