Średni · Empatia ≥ 4
Nieczęsto zdarza jej się być zdezorientowaną, ale chwilowo taka właśnie jest.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1117 · Kwestie umiejętności
Nieczęsto zdarza jej się być zdezorientowaną, ale chwilowo taka właśnie jest.
Chyba naprawdę jest mu przykro, że nie rzucił ich lepiej.
Dla tego człowieka nawet zwykła cisza jest przepaskudna. Ale to było… coś więcej.
Nie cieszy się tak bardzo, jak próbuje cię przekonać. W jego głosie pobrzmiewa troska.
Ewidentnie ma kłopoty z dostosowaniem się do tej nowej rzeczywistości.
W jego głosie pobrzmiewa zrezygnowanie. Jest prawie gotów przestać udawać. Wystarczy go trochę przycisnąć.
Ma kłopoty z dostosowaniem się do nowej rzeczywistości, jaką widzi przed sobą.
Nie wygląda też, jakby w ogóle miało go to obejść.
Tak, porucznik czuje się co najwyżej zmęczony. Jak człowiek, który wysłuchał tego samego utworu o jeden raz za dużo.
Porucznik wydaje się szczerze o ciebie zatroskany. I wściekły na siebie, że nie powstrzymał cię przed tymi wygłupami.
Odraza jest wręcz namacalna. Jego spojrzenie razi jak błyskawica, kiedy puszcza portfel.
W głębi duszy jest wściekły, że wszystko im zepsuła. Ich przyjaciółka będzie miała kłopoty.
Nie mówi tego żartobliwie. Żal mu policjanta pustelnika.
Zdaje się, że to bardziej ty burzyłeś ich styl.
Gazety? Może i ona do nich zajrzy i zobaczy twoje imię... Może do ciebie wróci...