Mówcy
Kim Kitsuragi
- rozmów
- 402
- Miejsca
- 16
Gdzie
16Zadania
136Dialogi
402- Rozmowa · Luźny Leo
- Rozmowa · Zamknięte drzwi
- Rozmowa · Ogrodniczka
- Rozmowa · Uszkodzony notatnik
- Rozmowa · Percepcja
- Rozmowa · Plansza do Projektu Strach
- Rozmowa · Komputer główny
- Rozmowa · Joyce Messier
- Rozmowa · Joyce Messier
- Rozmowa · Joyce Messier
- Rozmowa · Joyce Messier
- Rozmowa · Joyce Messier
- Rozmowa · Elizabeth
- Rozmowa · Titus Hardie
- Rozmowa · Kobieta o końskiej twarzy
- Rozmowa · Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych
- Rozmowa · Kuchnia przemysłowa
- Rozmowa · Okno baru
Notatki
461- Porucznik wstrzymuje oddech.
- Porucznik wyłącza radio i przełącza radiostację na linię główną. Wpatruje się w ciebie bez słowa.
- Porucznik wyłącza radio i przełącza radiostację na linię główną. Wpatruje się w ciebie bez słowa.
- „Naprawdę?” – pyta porucznik, patrząc na ciebie. „Cóż, te wyścigi mi też nie są obojętne” – poprawia swoje okulary, wyraźnie zadowolony znalezieniem nowego f…
- „Nie będziemy o tym rozmawiać” – po kilku taktach przełącza radio z powrotem na linię główną.
- „Przykro mi, że musisz je przeze mnie sprzedać”.
- Jego oczy śledzą kontur żurawia, jakby próbował zapamiętać jego majestatyczny kształt. Wtem zauważa twój wzrok.
- „O tak!” – woła porucznik. „Moje wspinanie się nie jest może takie disco jak twój skok, ale możemy przybić wysoką piątkę asów?”
- „Tak, można tak to ująć”. Odwraca się do ciebie z lekkim uśmiechem, po czym znowu spogląda na żuraw i dodaje: „To naprawdę imponujące osiągnięcie techniki”.
- „Naprawdę?” – spogląda na ciebie i jest pod wrażeniem. „Kvalsund produkuje dużo ciężkiego sprzętu, ale to jest coś fenomenalnego nawet jak na tę firmę”.
- „Wiedziałem, że ci się uda!” – woła porucznik. „Moje wspinanie się nie jest może takie disco jak twój skok, ale teraz przynajmniej możemy rozejrzeć się w por…
- Dialogi
- „Och, ależ ja niczego ci nie proponuję, trzymam sobie tylko banknot” – chowa go do kieszeni. „Ale jestem skłonny podzielić się wiedzą. Coś jeszcze?”
- Porucznik przygląda się, jak chowasz banknot do kieszeni. Jest odrobinę zdziwiony.
- „Czyli znosisz te wszystkie moje odpały dlatego, że mam wyższy stopień?”
- „Świetnie” – odpowiada, uśmiechając się przez moment.
- „Nie chcę, żeby mi się poprawiło. Chcę tylko, żeby było gorzej”.
- „Rzeczywiście wygląda to, jakby łączyła was wyjątkowa relacja, poruczniku podwójny gefrajterze”.