Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1022 · Wystąpienia
„Rozumiem. Komuniści są z urodzenia tchórzami. Ilość ważniejsza niż jakość”.
„Wiem, jak to wygląda. Ale mam tajny plan zmienienia MOR-u w mazowską jednostkę rewolucyjną”.
To właśnie Zmrok, na który czekam, od kiedy obudziłem się w hotelowym pokoju.
Powoli, wstrzymując oddech, robisz dwa kroki w kierunku straszyka. Stworzenie wydaje z siebie szereg ultradźwiękowych kliknięć, które wirują ci wokół głowy niczym stado jaskółek...
Na horyzoncie. Ogień szaroty. To, co oboje czujemy zmysłami, wkrótce czeka koniec.
„Nie, właściwie to poczekaj! Muszę spojrzeć jeszcze raz na listę, przepraszam. Gdzie moja lista? Czekaj!”
„Spróbujmy przywrócić Revacholowi dawny wygląd świętego słońca na niebie – ale tylko dwa razy. Za trzecim razem zostawmy go rozpustnym homoseksualistom!”
Rzucasz się na drewniane drzwi i widzisz, że na futrynie pojawiło się niewielkie pęknięcie. Przebicie się na drugą stronę będzie wymagało powtórki, ale się udało...
Au, szlag! Co za kretyn wpadł na pomysł, żeby po prostu przebiec przez drzwi? Nie wiesz, że takie rzeczy bolą?!
„Dokładnie tak. Bo moim zdaniem jesteś wrogiem tradycyjnych wartości wmuszającym te swoje brudy w niewinnych ludzi”.
„Rzeczywiście” – porucznik spogląda na kołpaki i wzdycha. „Zatrzymałem te kołpaki jako dowód, ale okazało się, że nie są potrzebne do skazania winnego. Nie zgłosił się, by je odebrać”.
„No jasne! Przymusowe radio. Nie do wyłączenia. Robilibyście fortunę na reklamach!”
„Tak, właśnie tak. Może to był wasz obywatelski obowiązek, testowaliście technologię dla rządu”.
„Tak. Nowa metoda równania ludzi – wszyscy słuchają jednej stacji. Wspaniałe narzędzie dla komunizmu”.
W innym miejscu Revacholu porucznik włączył właśnie radio. Nikogo nie ma wokół, więc nie próbuje nawet powstrzymywać się przed uśmiechem.