Średni · Empatia ≥ 4
Wydaje się zachwycony faktem, że podzielasz jego wizję perykarnasjanizmu.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1117 · Kwestie umiejętności
Wydaje się zachwycony faktem, że podzielasz jego wizję perykarnasjanizmu.
No proszę, udało ci się. Ukłułeś ich boleśnie. I po co?
W jego głosie słychać głęboką konsternację. Podejrzewasz, że dotyczy ona czegoś poważniejszego niż to, że nie przeczytałeś lektury.
Zawsze tak jest. Pod skorupą ironii kryje się lawa szczerości, która gotowa jest eksplodować... Może jeszcze zdołasz do tego doprowadzić.
Skołowałeś biednego chłopaka. Teraz musi coś powiedzieć.
Zatopił się w rozmyślaniach. Zastanawiasz się, jaki muł z samego dna jego duszy zdołałeś przypadkiem wzburzyć.
Nie nawykł tak otwarcie ujawniać swoich wątpliwości.
I nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jego głos wyzbywa się zupełnie ironicznych tonów.
W jego głosie pobrzmiewa prawdziwa niepewność.
Powiedzenie tego na głos sprawia, że zdaje sobie sprawę, jak głupio to brzmi.
Jeszcze jedno: ci młodzi mężczyźni mają najlepiej dostrojone ze wszystkich, jakie w życiu widziałeś, receptory braku pewności siebie.
Nie chce okazywać rozczarowania, lecz widać je aż nadto w jego wyrazie twarzy.
Niczym rzeka biegnąca nieubłaganie ku morzu, dyskusja kieruje się ku tematowi charakteru niewinności samej w sobie.
Ach, tak, znienawidzeni fasolowi rachmistrze siedzący w swoich think-tankach i drapaczach chmur, sądzący, że uratują świat poprzez serię stopniowych, niezłomnie technokratycznych reform...
To sarkazm. Nie spodziewa się, żebyś prenumerował periodyki dla radykalnych komunistów.
Wprawiłeś go w zakłopotanie. Ogarnął go niemal paraliż.
Naprawdę nie wiesz zupełnie, ile masz lat, a tym bardziej, co oznacza starzenie się.