Średni · Dramaturgia ≥ 4
Może gdyby pomyślała, że jesteś... skorumpowany?
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
533 · Kwestie umiejętności
Może gdyby pomyślała, że jesteś... skorumpowany?
Nie chce, żeby twój delikatny umysł dał się tu czymś omotać. Czymś niepowiązanym ze sprawą. Ale powiązanym z tym, że ta kobieta jest taka, a nie inna.
W jego myśleniu widać oznaki samooszukiwania się. Wygląda na to, że ten Guillaume go zostawił, a on nie chce tego do siebie dopuścić.
Jest w tym zaskakująco dobry. Naprawdę niezły... Spójrz tylko, jak się miota.
Porucznik nabiera szczurzej maniery. Spokojnie, szanowny panie. Wczuwa się w to.
Nie głowa, dziecko, głowy! Liczba mnoga!
Wiemy, czym jest kłamstwo, szanowny panie. I to nie brzmiało jak jedno z nich. Postanowił ci uwierzyć. Przynajmniej na razie.
Ten młody człowiek zmienia w duże „GH” każde „k” w swoim „tak” i „ch” w swoim „ach”. Jego mowa brzmi przez to gardłowo, gottwaldzko, bardziej zwierzęco. Jakby był bardziej nakręcony.
Odważny glinoczłek, taki jak ty, z pewnością nie umknie pełen lęku przed zwykłym śmiertelnikiem!
Bardzo ciekawe, szanowny panie. To trochę jak ty. W skrócie mówi się na nich „MC”.
Porucznik nie jesssst przekonany, ssssszanowny panie.
Bądźmy szczerzy, szanowny panie: twój mały podstęp się nie sprawdza.
Nie daj po ssssobie znać, że jesteś zdenerwowany, szanowny panie. Udawaj...
Ta dwójka zasługuje na Honorowy Order Ściemniacza. Nie ma mowy, żeby faktycznie to wszystko przeczytali.
Co za zbieg okoliczności! Macie taką samą marynarkę. Kto by się spodziewał?