Średni · Retoryka ≥ 4
Powiedziała to tak, jakby czuła do nich litość. A także jak coś, co ma zakończyć scenę, w której wymachujesz bronią.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1077 · Kwestie umiejętności
Powiedziała to tak, jakby czuła do nich litość. A także jak coś, co ma zakończyć scenę, w której wymachujesz bronią.
I niech tak zostanie – chce dodać, lecz się powstrzymuje.
Wiesz, czego potrzebuje ta dama? Politycznej porady. Mimo że jest potężną dyrektorką korporacji, a ty degeneratem z amnezją, jesteś raczej pewien, że powinna usłyszeć twoją opinię na ten temat.
Nieważne. Co ona gadała o tym, że era kapitału dopiero się rozpoczęła? Musisz porozmawiać z tą kobietą o polityce.
Bardziej niż zwykle ukrywa się za tarczą sarkazmu.
Duszący węzeł sprzecznych motywacji: chciwość, strach. Może istnieć sposób, żeby wpłynąć na nią tymi mikrometodami...
Na czele każdej z tych ekspedycji stał zapewne admirał. Brzmi to jak czystka. Jakby pozbywała się politycznych rywali.
Mamy czas, żeby powiedział mi pan, czemu potrzebuje pan objaśnienia rzeczywistości.
Na wypadek, gdyby miał potem umrzeć i zapaskudzić jej listę dokonań.
Nie okrążyli oni całkowicie perykarnaskiej superisoli. Nie znajdowała się ona tylko na zachodzie, lecz wszędzie. Nawet wtedy ich otaczała...
Może być jakiś sposób na skłonienie jej, żeby zaczęła mówić o sobie. W jakimś późniejszym punkcie rozmowy.
Nic z tego, dopóki jest tu porucznik. Chyba że przekonasz go, żeby na chwilę sobie poszedł.
Zmiana zajmuje małpiszonom sporo czasu. I pracy. Może to, co się tu wydarzyło, było elementem tego czasu. Tej pracy też.
To twoja szansa – spytaj ją, kim jest. Tym razem się nie wykręci.