Reputacja
Apokaliptyczny glina
Dialogi
70 · Wystąpienia
To właśnie Zmrok, na który czekam, od kiedy obudziłem się w hotelowym pokoju.
Na horyzoncie. Ogień szaroty. To, co oboje czujemy zmysłami, wkrótce czeka koniec.
„Przesadzone?! Evrart, teraz albo nigdy! Możemy mieć tu do czynienia ze śmiercią ludzi na katastrofalną, globalną skalę”.
„Ktoś, kto chciałby naprawić świat, zanim przyjdzie jego koniec. Przyszło ci to do głowy?”
„Jasne. Ludzki eksperyment. Bardzo zabawne” – patrzy na ciebie bez cienia uśmiechu na twarzy.
„Masz rację. Tak naprawdę potrzebny mi na czas końca świata. Requiem dla wszystkich istot żywych”.
„Powiedział pan, że niedługo i tak wszystko wokół się skończy. Chcę wkroczyć w czas ostateczny z tym t-shirtem na sobie”.
Tylko mroczna żałobnica żółtosterna potrafi prawdziwie pojąć głębię mojej przesiąkniętej poczuciem upadku duszy.
„Chcę zadedykować tę piosenkę szarej nicości, która pochłonie ten świat”.
Nienawidzę prawdziwego życia. I tego świata. Nienawidzę i boję się wszystkiego. Chcę tylko tańczyć... Boże, proszę, pozwól mi tańczyć!
„Rzeczywistość. Która ginie. Niedługo po atomach zostanie tylko płonący żar. Po ludzkich twarzach – tylko echo”.