„Wiedziałem, żeby się nie golić! Wiedziałem, a i tak się ogoliłem. Co ze mnie za dureń...”
Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1274 · Wystąpienia
„Cieszę się, że się ze mną zgadzasz” – odpowiada, po czym milknie na chwilę.
„Nie sądzę, żeby zmielenie kogokolwiek na paszę dla świń przyniosło jakąkolwiek korzyść. Jestem bardzo, bardzo mądry”.
„Oczywiście, że to żart, tylko na mnie patrz! Jak miałbym z tobą rywalizować? Masz pewnie furę rozwiązanych spraw”.
„Powinniśmy zmielić właścicieli na pastę, a potem nakarmić nimi świnie”.
„Powinniśmy zmielić robotników na pastę, a potem nakarmić nimi świnie”.
„Dlatego nie sądzę, aby wybór ciebie był żartem. A nawet jeśli, to czeka ich niespodzianka”.
„Mam za mało informacji, żeby wiedzieć, którą ze stron należałoby zmielić na paszę dla świń. Muszę jeszcze dojrzeć do tej decyzji. Ponadto... nacjonalizm”.
„Jesteś pewny? Skąd wiadomo, że to nie jest prawda? Jeśli rzeczywiście niczego nie pamiętasz... to skąd miałbyś wiedzieć?” – ta myśl sprawia, że czuje się nieswojo. „Powinniśmy zająć się śledztwem”.
Porucznik mruga, po czym zastyga z lekko otwartymi ustami. Mija mikrosekunda.
To by pasowało do teorii, nad którą pracuję: że jestem po prostu pechową supergwiazdą.
To by pasowało do teorii, nad którą pracuję: że jestem po prostu pechową supergwiazdą.