Średni · Próg bólu ≥ 5
Zdaje się, że cierpiałeś jakiś fundamentalny ból, mięśniaku.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
302 · Kwestie umiejętności
Zdaje się, że cierpiałeś jakiś fundamentalny ból, mięśniaku.
Tak, środek przeciwbólowy by się teraz przydał. Czerep ci aż pulsuje dyskomfortem.
Twoje plecy dotykają zimnej podłogowej mozaiki, czujesz jak ból ustępuje. Musisz tylko wstać i się otrzepać...
Czujesz mdłości? Wymiotujesz? Okolice wątroby są tkliwe lub bolą? Masz małe czerwone kreski na skórze powyżej pasa? To już raczej kwestia dni, krawężniku. Zegar tyka. Wątroba ci to mówi.
Jakbyś założył te elementy, łatwiej byłoby mi chronić twoje doczesne ciało.
Tak. W powietrzu będą latać kule, zawsze latają. A ciało jest mięsiste, miękkie i delikatne. Otul je ceramicznym pancerzem. Staw czoła śmierci.
Kark już prawie trzasnął... Ale dam radę. Żadnego bólu... Żadnego...
Osaczone zwierzę może szukać schronienia w miejscu mającym jakieś sentymentalne znaczenie.
Zakończenia nerwowe podpowiadają ci, że nie ma czegoś takiego jak miła niespodzianka.
Uderzasz w miękkie podbrzusze jego psyche. Orientuje się, że zrobił się drażliwy.
W nodze pulsuje ci ból. Korzystanie z niej nadal jest trudne, nawet jeśli tylko sypiesz nią komuś śniegiem w twarz.
Nie żeby miał cię ogrzać za to nocą. Brrr.
Kule wygryzły z jego ciała małe kawałki. Musiało to być piekielnie bolesne, zwłaszcza biodro... Masz przed sobą świątynię bólu, która nie zaznała w życiu wiele delikatności.
O nie, mowy nie ma. Zdusisz to w sobie. Wszystko zdołasz w sobie zdusić.