„Spróbujmy przywrócić Revacholowi dawny wygląd świętego słońca na niebie – ale tylko dwa razy. Za trzecim razem zostawmy go rozpustnym homoseksualistom!”
Reputacja
Polityka
Nurty polityczne
Typy gliniarza
Pozostałe liczniki
Dialogi
1274 · Wystąpienia
Rzucasz się na drewniane drzwi i widzisz, że na futrynie pojawiło się niewielkie pęknięcie. Przebicie się na drugą stronę będzie wymagało powtórki, ale się udało...
Au, szlag! Co za kretyn wpadł na pomysł, żeby po prostu przebiec przez drzwi? Nie wiesz, że takie rzeczy bolą?!
„Dokładnie tak. Bo moim zdaniem jesteś wrogiem tradycyjnych wartości wmuszającym te swoje brudy w niewinnych ludzi”.
„Rzeczywiście” – porucznik spogląda na kołpaki i wzdycha. „Zatrzymałem te kołpaki jako dowód, ale okazało się, że nie są potrzebne do skazania winnego. Nie zgłosił się, by je odebrać”.
„No jasne! Przymusowe radio. Nie do wyłączenia. Robilibyście fortunę na reklamach!”
„Tak, właśnie tak. Może to był wasz obywatelski obowiązek, testowaliście technologię dla rządu”.
„Tak. Nowa metoda równania ludzi – wszyscy słuchają jednej stacji. Wspaniałe narzędzie dla komunizmu”.
W innym miejscu Revacholu porucznik włączył właśnie radio. Nikogo nie ma wokół, więc nie próbuje nawet powstrzymywać się przed uśmiechem.
„Naprawdę?” – pyta porucznik, patrząc na ciebie. „Cóż, te wyścigi mi też nie są obojętne” – poprawia swoje okulary, wyraźnie zadowolony znalezieniem nowego fana.
„Nie będziemy o tym rozmawiać” – po kilku taktach przełącza radio z powrotem na linię główną.
„Pilnie potrzebuję pomocy finansowej”.
Jego oczy śledzą kontur żurawia, jakby próbował zapamiętać jego majestatyczny kształt. Wtem zauważa twój wzrok.
„O tak!” – woła porucznik. „Moje wspinanie się nie jest może takie disco jak twój skok, ale możemy przybić wysoką piątkę asów?”